W szkole - MISIEK

Idź do spisu treści

Menu główne




H  A  R  C  E  R  S  T  W  O


Nasza Młoda przygodę z harcerstwem rozpoczęła niedawno w 2013 roku, więc wielkich doświadczeń, osiągnięć i sprawności nie zdołała zdobyć, ale nawet po tak krótkim czasie możemy stwierdzić, że jest to godne polecenia zajęcie. Od kiedy chodzi na zbiórki, stała się dojrzalsza, bardziej odpowiedzialna, poważniejsza.



8 marca 2014 roku żeńskie drużyny Szczepu 23 Warszawskich Drużyn Harcerskich i Zuchowych "Pomarańczarnia" im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego wzięły udział we wspólnej zbiórce z okazji dnia kobiet. Harcerki uczestniczyły w „grze ulicznej”, podczas której rozwiązywały zadania i pokonywały wyzwania, przybliżające młodym harcerkom sylwetki znaczących dla historii kobiecych postaci. Z relacji Młodej wiemy, że było to wielkie przeżycie. Uczyło samodzielności, było okazją do spędzenia wolnego czasu w twórczy i zdrowy sposób. Uczestniczki mierzyły się z trudnymi zadaniami w plenerze, przypominając sobie nie tylko historię i topografię Warszawy, ale także zwiedzając ciekawe miejsca stolicy.



 

JASEŁKA INACZEJ...

W encyklopedycznym znaczeniu „jasełka to widowiska o Bożym Narodzeniu wzorowane na średniowiecznych misteriach franciszkańskich.” Nazwa ich pochodzi od staropolskiego słowa „jasło”, co oznacza „żłób”. Świętego Franciszka uważa się za pierwszego twórcę jasełek. On to w 1223 roku w Greccio zaaranżował scenę narodzin Jezusa w Betlejem i spisku Heroda. Niemal każdy scenariusz jasełek ma taką samą, tradycyjna budowę, bo i cóż tu można nowego wprowadzić, kiedy wszyscy znają historię narodzin Jezusa i składania darów przez kolędujących królów i pasterzy. Wszyscy wiedzą, jaka będzie fabuła poszczególnych scen i jakie zakończenie przedstawienia. Dlatego właśnie, aby przeciwstawić się utartym, schematycznym wzorcom, w tym roku przygotowałyśmy jasełka w sposób, który miałyśmy nadzieję, wyda się na tyle oryginalny, że na nowo zachwyci i wzruszy widzów.


Obok tradycyjnych, biblijnych postaci: Maryi, Józefa, Dzieciątka Jezus oraz pasterzy i królów pojawił się Adam i Ewa oraz dwie taneczne grupy symbolizujące Dobro i Zło. Wprowadziłyśmy ruch sceniczny, elementy dramy i pantomimy, taneczne i symboliczne zarazem układy choreograficzne oraz projekcję filmików, uzupełniających treść inscenizacji. Całość „zamknięta” pięknymi kolędami w wykonaniu szkolnego chóru „Strumyczek”. Wyzwanie było interesujące, miałyśmy jednak dwóch „wrogów”. Czas i fundusze. I jednego, i drugiego było stanowczo za mało. Przy wsparciu i zaangażowaniu rodziców, z trzystuzłotowym budżetem, w zaledwie pięć tygodni udało się nam zrealizować przedsięwzięcie, zgodnie z założeniami. Oglądając je teraz, zastanawiam się, czy to aby nie był cud?...  ;) Oceńcie sami…



Premiera jasełek w Białołęckim Ośrodku Sportu w Warszawie - 20 grudnia 2013 roku


WOLONTARIAT NA PIKNIKU RODZINNYM



W encyklopedii czytamy: Wolontariat (łac. voluntarius - dobrowolny) to dobrowolna, bezpłatna, świadoma praca na rzecz innych lub całego społeczeństwa, wykraczająca poza związki rodzinno-koleżeńsko-przyjacielskie. W szkole naszej pociechy
wolontariat działa niezwykle prężnie. Podczas Pikniku Rodzinnego dzieciaki sprzedawały ciacha, ciasta, ciasteczka upieczone przez uzdolnione kulinarnie mamy. Klientów nie brakowało. W Młodej drgnęła żyłka handlowca i niektóre słodkości udało jej się sprzedać po astronomicznych cenach. ;) Cel, tym razem niezwykle bliski dzieciom, zbiórka funduszy na remont placu zabaw. Akcja była niewątpliwym sukcesem. Zgodna współpraca rodziców i nauczycieli godna naśladowania. Postawa wolontariuszek wzorowa. Brawo!


Zakończenie „zerówki”

Rok szkolny 2008/2009


Wszystko ma swój początek i swój koniec. Pożegnanie z zerówką i z panią Agatą. Trochę sztuczny „twór”, taka szkolna zerówka. Jeden rok szkolny. Już nie przedszkole, a jeszcze nie szkoła. Znacznie lepiej by było, gdyby nasze sześciolatki mogły pozostać w przedszkolu, w znanym środowisku. A od września pierwsza klasa, strój galowy, nowa Pani, nowa sala, zwyczaje i „prawdziwa” nauka w szkolnych ławeczkach.







 

 










Dzień Mamy i Taty
Rok szkolny 2008/2009


Spotkanie dla Mam i Tatusiów. Recytacja wierszy. Śpiewanie piosenek. Na koniec dla rodziców kwiatki i drobne upominki wykonane własnoręcznie przez nasze pociechy. Niby nic szczególnego, ale zawsze bardzo miłe. Takie pomalowane pośpiesznie serduszka, krzywo wycięte laurki, popękane modelinowe broszki, czy poplamione portreciki są bezcenne. I choć w domu często potem zawadzają, wiążą się z nimi niezapomniane, ciepłe wspomnienia.



JASEŁKA
Rok szkolny 2008/2009


W klasowych jasełkach naszej Małej przypadła wyjątkowa rola, Maryi. I wyjątkowo poważnie się do jej odegrania przygotowywała. Długo dobierałyśmy odpowiedni strój. ( Tu wielki ukłon do Halinki S. – wspaniałego historyka i człowieka). Młoda wytrwale ćwiczyła także swoją kwestię. Jasełka w „zerówce” były chyba ostatnim takim szkolnym przedsięwzięciem, w które tak mocno zaangażowani byli wszyscy rodzice. Występ przyniósł wiele wzruszeń.









Dzień Babci i Dziadka
Rok szkolny 2008/2009


Szkolne występy to właściwie „artystyczne recytacje” wybranych utworów o tematyce związanej z obchodzonym świętem. W tym przypadku - Dzień Babci i Dziadka. Udział biorą wszyscy uczniowie danej klasy, prezentując różny poziom umiejętności i zdolności. Stąd pewnie też wynika dość stały, powtarzający się scenariusz takich spotkań. Niemniej, choć w tym momencie wydają się nam one jeszcze schematyczne, za kilka lat zatęsknimy i za takimi chwilami. W starszych klasach udział rodziców w szkole będzie się ograniczał właściwie do regulowania opłat i uczęszczania na zebrania rodziców.



Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego