Jednym słowem... - MISIEK

Idź do spisu treści

Menu główne

Vincent van Gogh

Opublikowany przez MISIEK w Strefa ciszy... · 10/9/2013 11:56:44


Vincent van Gogh urodził się 30 marca 1853 roku w małej holenderskiej wiosce Groot Zundert, niedaleko belgijskiej granicy. Jego ojciec od 1849 roku był tam pastorem. Vincent miał pięcioro rodzeństwa.
W swoim krótkim życiu pracował w: galerii, księgarni, w anglikańskiej szkole i jako kaznodzieja. Zakochał się nieszczęśliwie w swojej kuzynce, związał się z prostytutką, która stała się jego modelką i towarzyszką życia, by w końcu urodzić nie jego syna.
Maluje szaleńczo, z entuzjazmem, porywają go wciąż nowe zjawiska:
rysował górników i robotnice kopalń, szkicuje wygłodniałe kobiety i mężczyzn stłoczonych przed garkuchniami, maluje ubogie chłopskie chaty i ludzi, tkaczy przy pracy i chłopów na polu.
Pobyt w Paryżu to nowe, znaczące znajomości i inspiracje.
Spotyka wielu utalentowanych artystów tej epoki. Obcując z malarzami takimi jak Pissarro, Cézanne, Toulouse-Loautrec, Seurat i Gauguin wiele się od nich uczy i przyjmuje ich lekcje i impulsy. Tworzy wtedy ponad 200 obrazów z widocznymi wpływami impresjonistycznymi. Maluje kwitnące sady, ludzi, łodzie nad morzem, domy i pejzaże.
Ta niepokorna dusza cały czas boryka się z nędzą i niezrozumieniem. Popada w depresję.
23 grudnia po kolejnej gwałtownej kłótni, Vincent grozi przyjacielowi brzytwą i w stanie najwyższego wzburzenia sam sobie obcina ucho i zanosi je do miejscowego burdelu. W wyniku upływu krwi i niepoczytalności umysłowej Vincent trafia do szpitala psychiatrycznego. 27 lipca 1890 roku idzie na pole i strzela do siebie z rewolweru. Umiera dwa dni później.